Pikieta pod Sejmem

pikieta geodetów pod sejmemPiszę bo warto o tym napisać! Nie tyle warto co nawet trzeba! Geodeci mają już dość. Organizatorem protestu był Leszek Piszczak. O co się rozeszło?

Geodeci zjechali się z całej Polski. Byli ci z Warszawy, spod stolicy ale także z Małopolski, z Kujaw, Pomorza.. Przyjechali skąd mogli. Byli ci starzy i byli ci młodzi. Przedsiębiorcy, studenci, pracownicy.. Było tam razem około 200 osób. 9 września pod Sejmem pikietował pierwszy w historii nowożytnej kraju protest geodetów.

Dlaczego protestowano? Ze względu na nowelizację ustawy Pgik z 12 lipca b.r. Chodzi o

  • wyższe opłaty (tutaj w szczególności chodzi o mniejsze roboty),
  • skomplikowane cenniki,
  • niejasność nowych przepisów,
  • wzrost biurokracji,
  • bezsens licencji i uwierzytelniania,
  • brak konsultacji wyżej wspomnianej ustawy.

Geodeci tłumaczyli protest faktem, że ich zawód i tak wiąże się już z ogromnym bezrobociem a rządzący nie dość, że nie pomagają to rzucają dodatkowo kłody pod nogi. Tak być przecież nie może!

Co dalej? Zobaczymy. Ważne, by kuć żelazo póki gorące. Czas na reformę geodezji. Ja osobiście popieram protestujących. Oby coś z tego było.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Pikieta pod Sejmem

  1. Środowisko geodetów jest podzielone. Geodeci nawet w bardzo istotnych kwestach nie reprezentują wspólnego stanowiska. Oby takie protesty przyniosły zmiany w środowisku geodezyjnym.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s